Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Św. Stanisław - patron na ciężkie czasy

2018-05-30 11:29

Adam Szewczyk
Edycja szczecińsko-kamieńska 22/2018, str. I

Adam Szewczyk
Abp Andrzej Dzięga przewodniczył Mszy św. odpustowej

Szczególny charakter miała tegoroczna uroczystość odpustowa w parafii św. Stanisława BM na os. Bukowym w Szczecinie. Wpisując się w sposób naturalny w obchody 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, stanowiła doskonałą okazję, by ze stosowną uwagą pochylić się nad bogatą historią Ojczyzny, w której krakowski biskup u zarania naszej państwowości znalazł miejsce poczesne. Przewodzący celebracjom odpustowym metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga swoje kazanie poświęcił roli niezłomnej postawie obrońcy wiary i ładu moralnego, prezentowanej przez św. Stanisława w czasach panowania Bolesława Szczodrego. Przeprowadził licznie zgromadzonych na uroczystej wieczornej Eucharystii wiernych, jak i duchowieństwo, drogą dziejowych wydarzeń, wywierających znaczący wpływ na jej losy, przypominając, iż także Szczecin, miasto tak hojnie obdarzone świątyniami dedykowanymi patronom Ojczyzny, ma w nich swój udział. – Błogosławione jest nasze miasto, nasz Szczecin – wołał Ksiądz Arcybiskup – bo miało mądrych ojców i organizatorów życia wspólnotowego po II wojnie światowej. To z tej mądrości i prawdziwej, rozumnej wiary wyrosły decyzje, aby Szczecin zakotwiczyć w tych duchowych wymiarach dziejów naszej Ojczyzny, aby czuł, że wyrasta z tych pokładów tysiącletnich i aby idąc w nowy czas, rozwijał te przestrzenie i te zasady.

Wskazał również, jak istotna jest modlitewna troska o losy kraju w każdym czasie, w każdej sytuacji i z niesłabnącym zapałem, wynikającym ze współodpowiedzialności – zarówno chrześcijańskiej, jak i obywatelskiej – za jego teraźniejszość oraz przyszłość, wzorem patrona parafii św. Stanisława, biskupa i męczennika. – Wchodząc do tej świątyni – kontynuował Ksiądz Arcybiskup – patrzycie w tę mozaikę nad ołtarzem i rozważacie, od dziecka poczynając, kto to jest, co to za biskup, kiedy żył, czym się takim odznaczył, czym się wsławił. Tak się mówi, że męczennik, bo to prawda. Ale był to też bardzo rozumny biskup, zatroskany i o naród, i o państwo, i o sprawy Kościoła, i o sprawy rodziny każdej, o sprawy zbawienia każdego człowieka. A gdy trzeba było, to się sprzeciwił wielkim tego świata i za to oddał życie. Ale uczy w kolejnych pokoleniach, jak dbać o prawdziwe wartości i jak dokonywać mądrych, odważnych wyborów.

Okazji ku temu, o czym wiemy z historii, a o czym tak dobitnie przypominał abp Dzięga, było wiele. Zwłaszcza wtedy, kiedy trzeba było stawać w obronie Ojczyzny przed zaborczymi zapędami i dyktatorskimi knowaniami mocarstw Europy. Kiedy trzeba było z narażeniem życia przechowywać najświętszy depozyt stanowiący o istocie polskości, chroniąc go dla przyszłych pokoleń z nadzieją, iż nadejdą dni, kiedy będzie można swobodnie mówić w ojczystym języku, a sztandar z symbolem Niepodległej dumnie i z podniesioną głową dzierżyć w dłoni w okolicznościach innych niż walka o wolność narodu. Szczecinowi nieobce były zrywy o wolność i godność człowieka – to już historia współczesna. Lata 70., 80. XX wieku, czas solidarnościowych zrywów i porozumień. – To wszystko nie rodzi się znikąd. To są owoce duchowe zasiewu wcześniejszego – mówił Metropolita, przywodząc pamięcią pokolenia, których jedynym orężem, jedyną nadzieją przymnażającą sił i wytrwałości w walce o utraconą niepodległość, był Bóg i modlitwa. To ludzie wiarą bogaci, w sercu noszący Boga, byli w stanie wymodlić sobie rozeznanie czasu i mądre decyzje na już, aby czekając na Niepodległą uczyć się niepodległości w małych rzeczach. Ksiądz Arcybiskup przypomniał pontyfikat Jana Pawła II ukazujący, „jak wielu Polaków, którzy byli zesłańcami, pracując i cierpiąc w różnych częściach Europy, działając w imię Bożej i po Bożemu w polskiej sprawie, tak naprawdę szło drogą świętości. To są dziesiątki, dziesiątki imion, życiorysów, charyzmatów, dzieł, odważnych decyzji, zmagania wielkiej biedy i cierpienia, i wielkiej nadziei w Duchu Świętym. To wszystko wołało przed Bogiem. Gdy przyszedł czas sprzyjający, mogła stanąć Rzeczpospolita, wymodlona, wypracowana, wywalczona i wycierpiana”.

Reklama

Schyłek kwietnia i początek maja to dla szczecinian czas szczególnego zawierzenia Bogu Ojczyzny. To również czas gorących próśb o wstawiennictwo świętych patronów polskiego narodu przed Bożym majestatem. Począwszy od kwietniowych uroczystości ku czci św. Wojciecha BM, przez majowe święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w parafii Świętej Rodziny przy jakże wymownej ulicy Królowej Korony Polskiej, św. Stanisława na szczecińskim os. Bukowym, na uroczystościach w parafii św. Andrzeja Boboli, położonej niemal w sercu Szczecina kończąc.

Abp Dzięga kilkakrotnie w trakcie uroczystości odpustowej ku czci św. Stanisława przywoływał jego szczególne cnoty, prosząc jednocześnie, by nam wszystkim wypraszał nowe zasoby mądrości i rozumności, nowe zasoby głębokiej, szczerej wiary i nowe zasoby miłości i zgody w rodzinach, we wspólnotach, w strukturach społecznych i w całym narodzie, także w relacjach ponadnarodowych. Kończąc zaś zaapelował: – Rozpoczęliśmy tę liturgię od przepięknego śpiewu „Gaude Mater Polonia, prole fecunda nobili” (Ciesz się Matko, Polsko, znana i sławna swoimi szlachetnymi synami). Niech ten śpiew często tu będzie przywoływany i niech Ojczyzna i w tym pokoleniu, także w tej świątyni pozyskuje synów i córki sławnych Bożą mądrością i mądrością ziemską; odważnych i zgodnych, i jednoznacznych. I ty jesteś też do tego potrzebny! Dlatego idź po tej drodze, idź w nowy czas, idź po drogach polskich dziejów. Niech także przez ciebie dobry Bóg odnawia i uzdrawia oblicze tej ziemi. Niech się tak stanie!

Tagi:
odpust św. Stanisław

Wielki Odpust Tuchowski ku czci Matki Bożej Tuchowskiej

2018-06-18 10:00

br. Grzegorz Pruś CSsR

30 czerwca w Tuchowie rozpocznie się coroczny Wielki Odpust Tuchowski ku czci Matki Bożej Tuchowskiej.


Podczas jego trwania, w piątek 6 lipca, odbędzie się kolejne czuwanie młodzieżowe z serii „Droga wewnętrzna”. Hasło tego spotkania brzmi „Panie, co mam czynić?”, a patronat biblijny obejmie Samuel. Wydarzenie rozpocznie się konferencją o godz. 20.00, po której nastąpi modlitwa uwielbienia Pana Jezusa. Ostatnim punktem spotkania będzie Msza Święta o godz. 22.00. Zapraszamy wszystkich serdecznie!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Polska przegrała z Senegalem

2018-06-19 19:02

wpolityce.pl

Niestety, gole padły po fatalnych błędach zawodników naszej reprezentacji. W 37. minucie bramkę samobójczą strzelił Thiago Cionek, a w 60. minucie kolejnego gola strzelił Mbaye Niang.

PolandMFA / Foter.com / CC BY-ND

Grzegorz Krychowiak w 86. minucie strzelił gola na 2:1.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Nitkiewicz do neoprezbiterów: nie usiłujcie być wszechmocni

2018-06-19 18:15

apis / Sandomierz (KAI)

Nie usiłujcie być wszechmocni, poszerzając strefę swoich znajomości i wpływów – przestrzegał bp Krzysztof Nitkiewicz kapłanów (neoprezbiterów), podczas święceń kapłańskich, które odbyły się 19 czerwca w sandomierskiej katedrze.

Bożena Sztajner/Niedziela

Podczas uroczystej Mszy św. siedmiu diakonów otrzymało święcenia kapłańskie z rąk biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza. Eucharystię koncelebrowali: biskup senior Edward Frankowski, księża wychowawcy i profesorowie seminarium, kapłani urzędów kurialnych oraz duszpasterze, którzy przybyli z wielu parafii na terenie diecezji i spoza jej granic. We wspólnej modlitwie uczestniczyli alumni, siostry zakonne, rodziny oraz bliscy kandydatów do kapłaństwa.

Bp Krzysztof Nitkiewicz w swej homilii ostrzegał kapłanów przed perfekcjonizmem według standardów świata. Wspomniał o ideologicznym nurcie transhumanizmu, który opierając się na rozwoju technologii cyfrowych zakłada, że jesteśmy dopiero na jakimś przejściowym etapie w drodze do bycia super istotami ludzkimi. Zdaniem biskupa, punktem odniesienia dla chrześcijanina ma być zawsze Bóg, a nie świat i jego standardy i należy liczyć się z tym, że może pojawić się pokusa, żeby zająć miejsce Stwórcy.

- Starajcie się podążać tokiem myślenia św. Pawła apostoła, który mówi, że kiedy jesteśmy słabi, kiedy niedomagamy, tylekroć jesteśmy mocni, gdyż pokładamy nadzieję w Bogu, który zawieść nie może. Powtarzajcie więc często, nie tylko podczas celebrowania Mszy św.: „Przyjmij nas Panie, stojących przed Tobą w duchu pokory i z sercem skruszonym” – mówił biskup.

Hierarcha apelował, by księża nie dążyli również do tego by być wszechwiedzący, nawigując godzinami w internecie i nasłuchując plotek oraz by nie udawali, że na wszystkim się znają, gdyż takie osoby nie cieszą się autorytetem i wzbudzają śmieszność.

- Wy natomiast słuchajcie bardziej Boga, niż swojego rozumu. Dobrze jest pogłębiać wiedzę, orientować się w teologii i w prawie kanonicznym. To okazuje się zdecydowanie bardziej przydatne w duszpasterstwie niż np. znajomość rynku samochodów. Kiedy jednak pojawi się myśl, że jak zdobędę tytuł naukowy, to dopiero będę kimś, idźcie zaraz przed Najświętszy Sakrament zapytać się Pana Jezusa, co o tym sądzi. Kościół nie potrzebuje "naukowców", którzy trwają w permanentnej adoracji własnej twórczości, ale pracowników w Winnicy Pańskiej złączonych z prezbiterium i z Ludem Bożym – podkreślał ordynariusz.

Biskup przestrzegał kapłanów przed konsekwencjami zapewnienia sobie wygodnego życia, zajmowania się sobą oraz światem osób i rzeczy, który stworzyli na własny użytek.

- Wreszcie wszechobecność. Bóg jest wszędzie, a niektórzy kapłani byli już niemal wszędzie, tyle, że brakuje ich tam, gdzie powinni być. Są za bardzo zajęci sobą oraz światem osób i rzeczy, który stworzyli na własny użytek. O konsekwencjach takiej postawy lepiej nawet nie wspominać, szeroko opisują je środki masowego przekazu. Nie po to dzisiaj przyjmujecie święcenia, żeby zapewnić sobie wygodne życie. Ojciec Święty Franciszek mówi, że zostaliśmy wezwani do misyjnego wyjścia zgodnie ze scenariuszem jaki objawia nam Bóg – wskazywał hierarcha.

Ordynariusz zwracał uwagę na to, że jest przestrzeń, w której duchowny może dążyć do doskonałości na wzór Boga w sposób nieograniczony i „ad libitum”, wczytując się w sens słów Jezusa: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych”.

- Powinniśmy tak postrzegać świat i ludzi. Kapłan ma żyć dla wszystkich, kochać każdego. Jakże to czasami trudne, nieraz wydaje się wręcz niemożliwe, kiedy jesteśmy pomawiani i wyśmiewani. Ile osób ma na ustach piękne słowa, w ręku kwiaty, a za plecami spiskują przeciwko tobie. Szukajmy wówczas schronienia w sercu Pana Jezusa, przytulmy się do Maryi – Matki Kapłanów. Uczyńmy to nie dlatego, żeby uratować nasze dobre imię, czy nawet życie, ale żeby nie przestać kochać – wskazywał bp Krzysztof Nitkiewicz.

Po obrzędzie święceń, który odbył się po homilii nowi kapłani Kościoła sandomierskiego po raz pierwszy koncelebrowali Mszę świętą. Przed błogosławieństwem wyrazili swoją wdzięczność za dar otrzymanych święceń.

Neoprezbiterzy otrzymali z rąk bp. Krzysztofa Nitkiewicza dekrety na mocy, których zostali skierowani, jako wikariusze do pracy duszpasterskiej do wspólnot parafialnych. Ks. Damian Blacha został mianowany wikariuszem w parafii Gorzyce, ks. Konrad Durma - w parafii św. Jana Chrzciciela w Janowie Lubelskim, ks. Łukasz Chmiel - w parafii św. Bartłomieja w Staszowie, ks. Mateusz Machniak - w parafii św. Barbary w Tarnobrzegu, ks. Patryk Gładkowski – w parafii w Jeżowem, ks. Piotr Sołdyga – w parafii św. Michała Archanioła w Ostrowcu Świętokrzyskim, ks. Grzegorz Wasąg - w parafii w Ożarowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem