Reklama

Cała Europa potrzebuje dużych rodzin

2018-06-20 08:09

Zygmunt Piotr Cywiński
Edycja szczecińsko-kamieńska 25/2018, str. VI

Zygmunt Piotr Cywiński

W dniach 1-3 czerwca w Szczecinie odbył się VI Ogólnopolski Zjazd Dużych Rodzin (ZDR), połączony ze spotkaniem europejskich rodzin wielodzietnych. Jego organizatorem był Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus”, Miasto Szczecin i Europejska Konfederacja Dużych Rodzin. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą

Zjazdy Dużych Rodzin organizowane są od 2013 r. Trwają trzy dni, podczas których wspólne świętowanie powoduje integrację i wymianę doświadczeń między rodzinami oraz aktywny wypoczynek.

Prezes Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” Joanna Krupska, uzasadniając wybór naszego miasta na tegoroczne spotkanie, podkreślała, że zadecydowały o tym dobra polityka rodzinna i społeczna prowadzona w Szczecinie, ciekawe programy prorodzinne realizowane w Szczecinie. To przykładowo samorządowa Karta Dużej Rodziny, bon opiekuńczo-wychowawczy dla dzieci do lat trzech. A także zupełnie nowy rodzaj wsparcia oferowany przez miasto Szczecin dla rodzin opiekujących się seniorami „Alzheimer 75”.

W spotkaniu wzięło udział 1300 osób (250 rodzin mających więcej niż troje dzieci). Oprócz Polaków przybyło nań 150 Łotyszy, 100 Węgrów, 50 Litwinów i ponad 20 osób z Niemiec, Francji, Portugalii i Hiszpanii. Uczestnikom zagwarantowano darmowe wyżywienie i noclegi. Miejscem spotkania było miasteczko namiotowe i dziedziniec przy Starej Rzeźni na Łasztowni. Tam korzystano ze wspólnych posiłków, a w strefie dziecięcej wolontariusze zajęli się najmłodszymi. Mogły one wybrać uczestnictwo w 70 różnych warsztatach, grach i zabawach, wykazać się w sporcie, posłuchać występów muzycznych. Zwiedzano również Szczecin, były rejsy po Odrze, a część rodzin pojechała specjalnym pociągiem do Międzyzdrojów. Dla wielu było to okazja do plażowania i pierwszej kąpieli w Bałtyku.

Reklama

W sobotę rodzice uczestniczyli w debatach związanych z polityką prorodzinną. Taka debata daje możliwość wypracowania rozwiązań, z zamiarem rekomendowania ich do realizacji w polityce rodzinnej Polski. Ponieważ Zjazdowi towarzyszyła IX Europejska Konferencja Dużych Rodzin, była zatem możliwość przyjrzenia się rozwiązaniom, które funkcjonują w różnych krajach. Zastanawiano się nad kwestią wartości ekonomicznej pracy wykonywanej przez rodziców wychowujących dzieci w domu. Stwierdzono, że praca mam wychowujących dzieci będących przyszłością państwa nie jest właściwie doceniona. Mocno wybrzmiał postulat wprowadzenia emerytur dla osób, które opiekując się dziećmi w domu, nie zdążyły wypracować sobie tego typu świadczenia.

W sobotę w imprezie wziął także udział premier Mateusz Morawiecki. Przemawiając do uczestników VI Ogólnopolskiego Zjazdu Dużych Rodzin, mówił: „Duże rodziny dźwigają na sobie ciężar kolejnych stu lat naszej niepodległości. Przede wszystkim właśnie one są drogą do wielkiej Polski, do zrealizowania Polski naszych marzeń. Z ogromnym smutkiem i zdumieniem słuchaliśmy i obserwowaliśmy ten dziwny ostracyzm wokół dużych rodzin, czy nawet nazywanie ich przez pewne środowiska rodzinami patologicznymi. To jest miara moralnego i intelektualnego upadku III Rzeczpospolitej” – stwierdził premier. Zapewnił, że rząd nadal będzie wspierał rodziny poprzez różne projekty. Podtrzymał obietnicę, że kobiety, które urodziły więcej niż czwórkę dzieci, będą miały prawo do emerytury minimalnej, gdyż prace nad zmianami ustawowymi są w tym zakresie prowadzone. „Cała Europa potrzebuje też dużych rodzin, odrodzenia w wielu wymiarach życia społecznego, moralnego czy intelektualnego. Sądzę, że takie odrodzenie powoli następuje. Bardzo z tego powodu się cieszę” – stwierdził szef rządu.

Mateusza Morawieckiego, który jest ojcem czterech córek, nagrodzono wręczając mu statuetkę „Przyjaciela Dużych Rodzin 2018”. Uznano tym jego osiągnięcia w działaniach na rzecz rodzin.

Prezydent RP Andrzej Duda skierował do uczestników list. Wyraził w nim radość, że te spotkania są z roku na rok coraz liczniejsze, a głos dużych rodzin w przestrzeni publicznej jest coraz lepiej słyszany. „Ten głos powinien wybrzmieć szczególnie mocno właśnie teraz, w roku obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, kiedy z szacunkiem i podziwem przypominamy odrodzenie i dynamiczny wzrost naszej Ojczyzny, a jednocześnie wybiegamy myślami ku nowemu stuleciu. Świadectwo życia rodzin wielodzietnych, odpowiedzialna i pełna otwartości postawa rodziców, ich sukcesy, ale też codzienne trudności, z jakimi się Państwo zmagają – to nie tylko sprawa Państwa środowiska. To sprawa pomyślności i przyszłości całego naszego narodu” – napisał Andrzej Duda.

W ostatnim dniu Zjazdu, w niedzielę, modlono się w katedrze pw. św. Jakuba, gdzie Mszy św. przewodniczył abp Andrzej Dzięga. Jak żartobliwie zauważył, tym razem prezbiterium wypełniła i na miejscach kanoników zasiadła „kapituła dziecięca”. W homilii przypomniał wkład abp. Kazimierza Majdańskiego w rozwój nauk dotyczących rodziny i przesłanie do rodzin wygłoszone przez św. Jana Pawła II na szczecińskich Jasnych Błoniach w 1987 r. „Te prawdy ciągle są te same. Tysiące lat mijają, a prawda o małżeństwie i rodzinie, prawda o człowieku, który jest jako mężczyzna i niewiasta stworzony przez Boga, prawda o człowieku, który jest z miłości Boga i ku miłości stworzony, ta prawda jest źródłem i fundamentem. Jest ona dziś niezmienną podstawą siły każdego małżeństwa i rodziny. Bóg i mądrzy ludzie, którzy po Bożemu chcą iść przez życie, wiedzą, że świat tylko wtedy będzie miał przyszłość, jeśli będzie próbował stworzyć atmosferę rodziną w każdym narodzie i atmosferę rodzinną ponad narodami” – podkreślił abp Dzięga.

Po Mszy św. uczestnicy zrobiwszy sobie grupowe zdjęcie, przeszli w barwnym pochodzie na Łasztownię. Po południu, po wspólnym obiedzie, który kończył to radosne spotkanie, rodziny wielodzietne rozjechały się do domów.

Tagi:
rodzina Szczecin zjazd

Już ponad 2 mln egzemplarzy Karty Dużej Rodziny

2018-12-05 14:32

lk / Warszawa (KAI)

W ramach ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny wydano już ponad 2 mln kart, w tym 1 mln 824 tys. egzemplarzy tradycyjnych i ponad 220 tys. elektronicznych - poinformował KAI Związek Dużych Rodzin "Trzy Plus". Od chwili uruchomienia programu duże rodziny mogą korzystać z ulg oferowanych przez prawie 5,5 tys. firm w prawie 20 tys. punktów handlowych i usługowych w całej Polsce.

Nichizhenova Elena/fotolia.com

Od stycznia 2019 do programu przystąpią także rodzice, którzy wychowali przynajmniej troje dzieci jeszcze przed wprowadzeniem Karty Dużej Rodziny. To zwiększy liczbę jej beneficjentów do niemal 3 mln osób.

Karta Dużej Rodziny to system zniżek i dodatkowych uprawnień dla rodzin z trojgiem lub większą liczbą dzieci oferowanych zarówno w instytucjach publicznych, jak i firmach prywatnych. Jej posiadacze mają możliwość tańszego korzystania z ofert instytucji kultury, sklepów, środków komunikacji, punktów usługowych, ośrodków sportowych i rekreacyjnych będących partnerami Karty. Jej posiadanie ułatwia więc dużym rodzinom funkcjonowanie i obniża koszty codziennego życia.

Rządowy program dotyczący Karty Dużej Rodziny prowadzony jest od czerwca 2014 r. Od 2015 r. funkcjonuje jako zadanie zlecone samorządom na mocy ustawy o ogólnopolskiej Karcie Dużej Rodziny, którego obsługa jest finansowana z budżetu państwa.

Akwizycją Karty Dużej Rodziny, czyli oferowaniem jej małym, średnim i dużym przedsiębiorstwom zajmuje się Związek Dużych Rodzin "Trzy Plus". ZDR wygrał ponownie ministerialny konkurs na to zadanie, tym razem na lata 2018-2019.

Od 2015 r. w ramach ogólnopolskiego programu Karty Dużej Rodziny podpisane zostały 5403 umowy z partnerami oferującymi cały wachlarz zniżek, od 5 do 50 proc., a w wielu przypadkach wręcz darmowego korzystania z rozrywek, miejsc czy usług. Od 2017 r. ZDR znacznie zdynamizował tworzenie katalogu udziałowców programu, gdyż jego negocjatorzy na ogólną liczbę umów podpisali ich aż 4835.

W ostatnich latach ZDR bardzo liczył na podpisywanie umów zwłaszcza z dużymi partnerami, którzy dysponują ogromną, rozsianą po całym kraju siecią punktów, w których można korzystać z ulg. Przykładem jest Carrefour z ponad 400 punktami. Łącznie w programie Karty Dużej Rodziny jest ich obecnie na pewno kilkanaście tysięcy, może nawet 20 tys.

Członkowie Związku Dużych Rodzin przyznają, że program Karty Dużej Rodziny okrzepł na tyle, że nie wszystkie firmy deklarujące przystąpienie do niego, są dla wielodzietnych atrakcyjne.

Na jakie zniżki rodziny liczą najbardziej? Chodzi przede wszystkim o żywność, odzież, paliwo, transport publiczny, edukację czy ostatnio także sektor turystyczny. Z jednej strony są to zatem produkty podstawowej konsumpcji każdej rodziny, z drugiej - upragniona dla wielu dużych rodzin a do niedawna finansowo niemal niedostępna - oferta szkół językowych czy bazy wypoczynkowej. Mile widziane są także ulgi przy wstępie do obiektów sportowo-rekreacyjnych czy instytucji kulturalnych.

Joanna Krupska zauważa, że do programu przystępują dwa typy partnerów. Pierwsi - głównie mniejsi przedsiębiorcy - chcą wesprzeć program może bardziej z pobudek ideowych niż ekonomicznych. Drudzy, zwłaszcza duże firmy i sieci handlowe, liczą na wzmocnienie swojego prorodzinnego wizerunku oraz związanie ze sobą atrakcyjnego klienta, którym stają się duże rodziny.

Wielodzietni są bowiem coraz mniej postrzegani jako beneficjent programów socjalnych, a coraz bardziej jako aktywna i potężna siła nabywcza dla całego sektora gospodarczego w naszym kraju. Duże rodziny robią zazwyczaj duże zakupy i często korzystają ze sklepów wielkopowierzchniowych, ale w zamian oczekiwałyby atrakcyjniejszych ulg. Te na poziomie 5 proc. za takie już raczej nie są uważane.

Zresztą Związek Dużych Rodzin nie włącza do programu zniżek mniejszych niż 5 proc. Jak oblicza, średnio miesięcznie dzięki udziałowi w programie udaje się wielodzietnej rodzinie zaoszczędzić 7-10 proc. wydatków.

ZDR pracuje też nad poprawą funkcjonalności mobilnej Karty Dużej Rodziny. Oferowana jest ona w formie aplikacji ściągalnej na urządzenia elektroniczne. Do tej pory wydano ponad 220 tys. takich kart. Istotą jest wdrożenie i ulepszanie takiego mechanizmu (m.in. geolokalizacji), który pozwoli szybciej i dokładniej lokalizować rodzinom punkty ze zniżkami na danym terenie, gdy jest np. w podróży.

Od 1 stycznia 2019 r. nastąpi znaczne rozszerzenie działania programu, gdyż zgodnie ze zmianami w przepisach, od 1 stycznia 2019 z Karty Dużej Rodziny będą mogli korzystać wszyscy rodzice, którzy kiedykolwiek posiadali na utrzymaniu co najmniej trójkę dzieci. - Rodzicem dużej rodziny pozostaje się przecież na całe życie - tłumaczyła w chwili znowelizowania przepisów minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Do tej pory rodzice, którzy wychowywali co najmniej trójkę dzieci, dostawali swoje Karty Dużej Rodziny, a ich dzieci traciły te przywileje w zależności od tego, czy się uczą, w wieku 18 lub 25 lat. Program ten nie obejmował natomiast tych, którzy przed wprowadzeniem Karty Dużej Rodziny wychowywali przynajmniej trójkę dzieci. ZDR optował za tym, aby zlikwidować tę niesprawiedliwość. Zmiana zwiększy liczbę beneficjentów Karty do niemal 3 mln osób.

Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus” jest organizacją pozarządową liczącą ponad 5,5 tys. członków działających w 80 kołach w całej Polsce. Działania Związku zmierzają do poprawy warunków życiowych rodzin mających na utrzymaniu troje lub więcej dzieci oraz promują model dużej rodziny i rodziny w ogóle.

ZDR od lat prowadzi działania na rzecz skutecznej polityki rodzinnej i inspiruje do jej ulepszania. Przyczynił się m.in. do wprowadzenia ulgi podatkowej na dzieci w 2007 r., wdrożenia w ciągu ostatnich lat samorządowych kart dużej rodziny, a w 2014 r. ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Prezentacja albumu Adama Bujaka: Polska Wschodnia

2018-12-11 08:58

Kiedyś były to terytoria środkowej i środkowo-zachodniej Rzeczypospolitej, dziś jest to Polska Wschodnia. Ziemia gospodarna, piękna, o urozmaiconym krajobrazie, przesiąknięta bogatą tradycją patriotyczną. Tereny te od czasów zaborów były jednak systematycznie degradowane przez okupantów, stąd przylgnęła do nich nazwa Polska B. Dziś to już na szczęście historia, gdyż ziemie te odradzają się zarówno jeśli chodzi o gospodarkę, jak i tradycje.

Wzdłuż i wszerz przemierzył Polskę Wschodnią z aparatem fotograficznym wybitny artysta Adam Bujak. Wspaniałym owocem jego kilkuletniej pracy stał się ten potężny album. Na 440 kartach ukazanych zostało 177 miejscowości, różnorodne krajobrazy, zjawiska przyrodnicze, zamki, pałace, kościoły, miejsca pamięci narodowej. Nie zabrakło fotografii obyczajów, obrzędów oraz ludzi ciężkiej pracy. W albumie zamieszczonych zostało aż 600 zdjęć!

Istotną wartość książki stanowi ponadto oryginalny tekst napisany przez wieloletniego ordynariusza drohiczyńskiego, a zarazem doktora historii i autora książek, biskupa Antoniego Pacyfika Dydycza, wielce zasłużonego duchownego i patriotę, syna Ziemi Podlaskiej.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem