Reklama

15-lecie działalności chóru parafialnego Gaudete z Gryfina

2018-10-24 10:55

Parafianie
Edycja szczecińsko-kamieńska 43/2018, str. VI

Archiwum chóru

Podczas niedzielnej Mszy św. 14 października br. w parafii Niepokalanego Serca Maryi w Gryfinie został nagrodzony i uhonorowany przez wicemarszałka województwa zachodniopomorskiego dr. Jarosława Rzepę chór parafialny „Gaudete”

Chór powstał w 2003 r. z inicjatywy ks. prob. Henryk Krzyżewskiego i pierwszej organistki p. W. Kawik. Od 2006 r. opiekunem i dyrygentem chóru jest p. Edyta Smolnik. Członkowie chóru to grupa 25 pasjonatów i miłośników muzyki oraz śpiewu; ludzi różnych zawodów, których łączy jedno – śpiew na chwałę Pana.

Chór uświetnia wszystkie uroczystości kościelne w całym roku liturgicznym, a przede wszystkim aktywnie uczestniczy w niedzielnej Mszy św. o godz. 10, rozbrzmiewając piękną muzyką na chwałę Pana Boga i ku radości zgromadzonego ludu Bożego. Chór występuje również poza parafią, m.in. podczas koncertów papieskich, w Filharmonii Szczecińskiej, uczestnicząc w koncertach dyplomowych studentów Akademii Sztuki w Szczecinie oraz z repertuarem kolęd i pastorałek – często z towarzyszeniem profesjonalnych muzyków.

Repertuar chóru jest bogaty i różnorodny, niekiedy bardzo trudny. Przygotowanie pieśni wymaga czasami wielu prób i ćwiczeń. Chórzyści wykorzystują nie tylko ogromne doświadczenie swojej dyrygentki, ale często korzystają z pomocy profesjonalistów podczas warsztatów muzycznych, np. z emisji głosu.

Reklama

„Tak czynią artyści pokorni i dobrzy, bo tylko tak można odkryć piękno” – powiedział profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Szczecińskiego dr hab. Bogdan Matławski, wręczając chórowi nagrodę wicemarszałka województwa.

Niedzielne uroczystości otrzymania nagrody przez chór zbiegły się z 15-leciem jego istnienia. Ten fakt został również doceniony przez Burmistrza Miasta oraz Radę Gminy. List gratulacyjny z podziękowaniami otrzymała dyrygentka p. Edyta Smolnik oraz wszyscy członkowie chóru.

Życzymy chórowi, aby wypracowany przez wiele lat wyjątkowy styl artystyczny zaowocował wieloma sukcesami. Przepiękny i wyjątkowy śpiew chóru niech towarzyszy wielu uroczystościom i podnosi ich rangę. Życzymy wielu radości ze wspólnego śpiewania, bo w harmonii jest moc człowieka. Obyście mogli z pełnym oddaniem służyć pieśnią Panu Bogu oraz swojej małej i dużej ojczyźnie – Polsce.

Tagi:
chór

90 lat jasnogórskiego „Kółeczka”

2019-01-07 14:36

AKW

Jasnogórski Chór Żeński „Kółeczko” świętował 6 stycznia 2019 r. jubileusz 90-lecia. Mszy św. w intencji chóru przewodniczył w Jasnogórskiej Bazylice o. Włodzimierz Ogorzałek, paulin, koncelebrował ks. prał. Franciszek Dylus. Po Mszy św. odbył się koncert kolęd, część utworów wykonał wspólnie z „Kółeczkiem”, Jasnogórski Chór Dziewczęcy „Filiae Mariae”. Oba zespoły chóralne prowadzi Mariola Jeziorowska, która jest pedagogiem w Zespole Szkół Muzycznych w Częstochowie, prowadzi również chór Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia, Chór Mieszany „Cantilena” w parafii św. Franciszka z Asyżu oraz Chór Słuchaczy Studium Liturgii i Muzyki Kościelnej przy Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie.

Jarosław Jeziorowski

Podczas uroczystości przypomniano historię zespołu. Chór wyłonił się spontanicznie z grupy pań z Jasnogórskiej Sodalicji Mariańskiej w 1928 r. Otrzymał nazwę „Kółeczko”, ponieważ od wiosny, a szczególnie często w maju, chórzystki ustawiały się w kręgu wokół figury Matki Bożej na jasnogórskich błoniach, by śpiewać pieśni maryjne.

Od 1930 r. do 1974 r. – czyli przez niemal połowę czasu istnienia chóru – „Kółeczkiem” opiekował się prof. Edward Mąkosza – jasnogórski organista, muzyk i kompozytor, który napisał wiele utworów specjalnie dla tego zespołu. Dzięki jego zaangażowaniu i konspiracyjnym spotkaniom w prywatnych mieszkaniach chór przetrwał okres okupacji. Po śmierci prof. Mąkoszy dyrygentami chóru byli: o. Wawrzyniec Kościelecki – paulin, Janusz Muszyński, Tadeusz Hryniewicki – jasnogórski organista, Katarzyna Kasprzyk i Jarosław Jasiura.

Od 1 października 2008 r. zespół prowadzi Mariola Jeziorowska, która podkreśla, że chór z tak długą historią ma szczególne miejsce w jej sercu. Tradycja śpiewania w „Kółeczku” obejmuje czasem kilka pokoleń w rodzinie. W przeszłości zdarzały się chórzystki z 50-letnim stażem, obecnie dwie panie śpiewają w tym chórze od 46 lat.

Podczas jubileuszowej uroczystości chórzystki otrzymały pamiątkowe dyplomy. O. Włodzimierz Ogorzałek i ks. prał. Franciszek Dylus podziękowali Marioli Jeziorowskiej i chórzystkom za wysiłek i starania o wysoki poziom artystyczny, życzyli także kolejnych jubileuszy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 6/2003

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Panama: w otwarciu ŚDM wzięło udział 150 tys. ludzi

2019-01-23 21:25

pb (KAI Panama) / Panama

Około 150 tys. ludzi wzięło udział we wczorajszej inauguracji Światowych Dni Młodzieży w Panamie – poinformował szef międzyresortowej grupy specjalnej Domingo Espitita. Było wśród nich 75 tys. zarejestrowanych uczestników ŚDM – pielgrzymów, wolontariuszy, duchownych i biskupów. Tym samym skorygował on informację lokalnego Komitetu Organizacyjnego ŚDM, jakoby we Mszy św. na Costa Cintera uczestniczyło jedynie 75 tys. osób.

Panama 2019/flickr.com

Jednocześnie potwierdził on inne ogłoszone przez lokalny komitet statystki o 100 tys. zarejestrowanych pielgrzymów, o 20 tys. wolontariuszy krajowych i 2445 zagranicznych, o 480 biskupach oraz o 2,5 akredytowanych dziennikarzy i pracowników mediów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem