Reklama

Nowy Testament

Szczecinianie przejdą dziś w Marszu dla Życia

2018-04-15 10:25

pk / Szczecin (KAI)

Fundacja Małych Stópek

W niedzielę ulicami Szczecina przejdzie największa w Polsce manifestacja w obronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci. XVI Szczeciński Marsz dla Życia przejdzie pod hasłem "Piękni od poczęcia".

Jak mówi ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek i organizator Szczecińskiego Marszu dla Życia, czasem trudniej jest uratować jedno nienarodzone dziecko od aborcji, niż zorganizować największą w Polsce manifestację w obronie życia.

- Musimy przez to uświadomić sobie jedno. Jaką wagę ma ludzkie życie, skoro uratowanie jednego życia jest tak absorbujące, wymagające zaangażowania tak wielu osób, ale i środków finansowych, organizacyjnie. To jest bardzo trudna sprawa, dlatego ja mówię, że Marsz dla Życia to jest pierwszy krok do tego, żeby dalej pomagać i czynić więcej na rzecz obrony życia człowieka - tłumaczy ks. Kancelarczyk.

Reklama

W trakcie marszu wolontariusze będą zbierać pieniądze do puszek m.in. na Dom Miłosierdzia Betania w Poczerninie koło Stargardu. Mieszkają tam samotne matki z dziećmi, które zdecydowały się urodzić, pomimo trudnej sytuacji życiowej. Każdy będzie mógł przynieść na Marsz pieluchy dla dzieci z tego domu, a zbiórka odbędzie się przy pomniku papieża św. Jana Pawła II.

Tagi:
marsz obrońcy życia Szczecin

Przyszli, by z odwagą bronić wartości i świętości życia

2018-07-12 14:09

Jowita Kostrzewska

W minioną sobotę 7 lipca w Częstochowie odbył się kolejny etap Nowenny Częstochowskiej. Tym razem modlitwa w obronie życia i o przemianę serc mieszkańców miasta, miała miejsce na pl. Daszyńskiego, nieopodal pomnika św. Jana Pawła II - niezłomnego obrońcy życia.

Rafał Gawenda

Wydarzenie zgromadziło wielu uczestników. Wsród nich była wspólnota ludzi bezdomnych wraz z s. Mileną ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa, br. Mariuszem ze Zgromadzenia Braci Mniejszych Kapucynów, animatorami Centrum Dziennego Wsparcia dla Ludzi Bezdomnych z Fundacji św. Barnaby i przedstawicielami różnych wspólnot z archidiecezji częstochowskiej m.in. Szkoły Nowej Ewangelizacji i Sodalicji Mariańskiej. W wydarzeniu uczestniczyło także wielu mieszkańców miasta, przypadkowi przechodnie, którzy spontanicznie włączali się do modlitwy oraz liczna grupa częstochowskich obrońców życia, organizatorów Nowenny. Wszyscy przybyli po to, by z odwagą bronić wartości i świętości życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci.

Zobacz zdjęcia: Przyszli, by z odwagą bronić wartości i świętości życia

Podczas różańca, modlono się m.in. o to, aby Maryja otoczyła opieka i miłością wszystkie dzieci, które są w zamyśle i planach rodziców. Dzieci nienarodzone, które są niechciane i nieplanowane, dzieci nazywane "tylko embrionami". Modlono się także za rodziny, młodzież, za polski rząd i parlament - o zwycięstwo dobra, miłości i cywilizacji życia.

- Każde dziecko, to narodzone i to jeszcze w łonie matki należy do Boga, nikt z nas nie jest jego właścicielem - mocno wybrzmiały słowa podczas tajemnicy Ofiarowania Pana Jezusa. - Maryjo ochraniaj wszystkie dzieci ofiarowując je Bogu, bo Ty jesteś również naszą Matką. Prosimy, aby polskie prawo ochraniało każdego człowieka, od poczęcia do naturalnej śmierci - proszono podczas Nowenny.

Miejsce lipcowej modlitwy mimo, że zaplanowane wiele miesięcy wcześniej z pewnością nie było przypadkowe, a przewidziane przez Bożą Opatrzność ponieważ to tu zaplanowano w następnym dniu rozpoczęcie prowokacyjnego Marszu Równości, którego celem było dotarcie na Jasną Górę. Dlatego, w modlitwie różańcowej zawierzono też tych, którzy mieli protestować przeciwko naturalnemu prawu prosząc, by "Bóg uzdrawiał ich i wskazywał odpowiednią drogę".

Modlono się również o "wybaczenie za publiczne zgorszenia i bluźnierstwa przeciwko Bogu i Maryi, których ostatnio dopuszczają się Polacy". - Prośmy Pana dzisiaj za wszystkich, którzy nie wierzą, którzy są daleko od Niego, którzy zapomnieli o Jezusie, o postawie wiary, nadziei i miłości w swoim życiu. Zapomnieli o podstawowych zasadach i prawach naturalnego prawa. Prosimy Cię o to Panie, abyś na nowo obdarzał ich miłością i wiarą - wybrzmiało w modlitwie.

- To spotkanie, to piękne świadectwo ludzi, którzy mają świadomość życia i poczucie wartości życia - dzieliła się z "Niedzielą" s. Milena Banach ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa.

- Szczególnie podziwiam pracowników Fundacji św. Barnaby, ponieważ oni cały czas spotykają się z ludźmi potrzebującymi i rozumieją jak wielką wartość ma życie człowieka. Piękne jest także to, że ludzie bezdomni chcieli włączyć się w tą ideę modlitwy o życie - podkreśliła s. Milena. Zwróciła też, uwagę na postawę człowieka, który przejeżdżając rowerem zatrzymał się i podjął rozmowę z ludźmi, którzy próbowali zakłócić spotkanie modlitewne, promując jednocześnie zapowiedź niedzielnego marszu. - Ten człowiek podjął z nimi bardzo piękną i konkretną rozmowę, a wobec jego argumentów obecna wsród kontr grupy pani radna, była całkiem bezradna - zauważyła siostra.

- Na modlitwie spotkały się osoby z rożnych miejsc i z rożnych wspólnot. Osób było naprawdę sporo, nawet mama z malutką Milenką w wózku przyjechała, żeby łączyć się w modlitwie, bardzo nas to wzruszyło - mówiła s. Milena i dodała, że "zawiązała się wspólnota ludzi i piękna więź". - To wspaniały dar dla naszego miasta, że jednak są ludzie którzy rzeczywiście pewne sprawy rozumieją w sposób bardzo dojrzały i bardzo odpowiedzialny. Dla mnie świadectwo tych ludzi jest priorytetem. Ludzie, którzy nie wstydzą się wziąć do ręki różańca i mówić w jakich intencjach się modlą i czego pragną - to jest chyba najwspanialsze - podsumowała s. Milena Banach.

- Odmówiliśmy wspólnie cztery części różańca i myślę, że Matka Boża na pewno będzie działać i na pewno przez to spotkanie różaniec i modlitwę wyprosi nam wiele łask - dzieliła się po spotkaniu Irena Klimek ze Szkoły Nowej Ewangelizacji. - To by czas błogosławiony, taki Boży, bo wszyscy ludzie włączali się w modlitwę, nawet przechodnie, którzy tamtędy przechodzili. Pan Bóg działa i Jego łaska też tam działała. To także nasze świadectwo wiary - zauważyła Irena i podkreśliła, że "życie ludzkie stanowi największą wartość, dlatego każdy, kto dopuszcza się aborcji popełnia morderstwo osoby absolutnie bezbronnej, którego nie można niczym usprawiedliwić". - Aborcja wykracza przeciwko piątemu przykazaniu "Nie zabijaj". Grzech ten dotyczy zarówno samego zabójcy jak i tych, którzy dobrowolnie współdziałają w zabójstwie. Życie ludzkie jest święte i tylko sam Bóg jest Panem życia od początku, aż do końca - podsumowała rozmówczyni.

Nowenna Częstochowska to wydarzenie modlitewnie organizowane z inicjatywy obrońców życia z Fundacji Pro-prawo do życia w każdą Pierwszą Sobotę Miesiąca, za każdym razem w innym miejscu miasta. Podczas Nowenny, uczestnicy modlą się na różańcu za nienarodzone dzieci, oraz za mieszkańców Częstochowy, aby uznali oni wartość i świętość życia od poczęcia.

Kolejne spotkanie w ramach Nowenny Częstochowskiej odbędzie się 4 sierpnia, przy skrzyżowaniu ul. Pułaskiego i Sobieskiego, na terenie Skweru Sokołów. Obrońcy życia serdecznie zapraszają wszystkich, aby razem z nimi stanęli w obronie życia i prawdziwych wartości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Warszawa: Msza św. w intencji funkcjonariuszy i pracowników stołecznej policji

2018-07-15 14:42

kos / Warszawa (KAI)

Ks. płk January Wątroba, wikariusz generalny biskupa polowego przewodniczył w katedrze polowej Mszy św. w intencji funkcjonariuszy i pracowników stołecznej Policji obchodzącej dziś swoje święto. W homilii podkreślał, że służba jest nie tylko pracą na rzecz bezpieczeństwa, ale powołaniem i misją.

Marek Zygmunt

Msza św. rozpoczęła się od wprowadzenia sztandaru Komendy Stołecznej Policji. Liturgię słowa przygotowali policjanci i policjantki. Oprawę muzyczną zapewnił Chór Komendy Stołecznej Policji.

W homilii ks. płk Wątroba podkreślał, że służba w policji stanowi szczególny rodzaj misji społeczeństwu. – To społeczeństwo stawia wam wysoko poprzeczkę. Chce was widzieć prawymi i nieskazitelnymi, uczciwymi i sprawiedliwymi, ale także życzliwymi i przyjaznymi – powiedział.

Wikariusz generalny biskupa polowego dodał, że rolą policjanta jest nie tylko bycie stróżem prawa, ale również osobą godną zaufania, „na którego pomoc można zawsze liczyć nie tylko wtedy, gdy wszystko jest w porządku, ale i wtedy, kiedy ludzka słabość sprowadza człowieka gdzieś na granicę prawa”.

Ks. Wątroba wyraził wdzięczność stołecznym policjantom oraz pracownikom cywilnym policji za ich pełną poświęcenia i niebezpieczną służbę. – Wasza służba i praca w jednakowej mierze przyczyniają się do tego, że policja w różnych sondażach zajmuje wysokie miejsce pod względem zaufania obywateli. Dziś szczerze wam gratulujemy tego społecznego uznania i dziękujemy za wszystko co robicie dla nas jako obywateli – powiedział.

Na koniec życzył zebranym, aby ich trudna służba dawała dużo satysfakcji i radości oraz żeby była właściwie wynagradzana i doceniana. – Niech Boże błogosławieństwo wszędzie wam towarzyszy, chroni w niebezpieczeństwach i wspomaga w służbie, życiu osobistym i rodzinnym – powiedział.

Eucharystię koncelebrowali kapelani policji ks. Józef Jachimczak i ks. Jan Kot oraz ks. ppor. Daniel Piejko, wikariusz katedry polowej.

We Mszy św. uczestniczyli nadinsp. Jarosław Szymczyk, Komendant Główny Policji, funkcjonariusze i pracownicy warszawskiej Policji na czele z nadinsp. Pawłem Dobrodziejem, komendantem Komendy Stołecznej Policji, który przed błogosławieństwem podziękował ks. Wątrobie za sprawowaną Eucharystię, a kapelanom policji za ich posługę wśród funkcjonariuszy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Apel Zespołu KEP: 100 dni abstynencji na stulecie niepodległości

2018-07-16 07:18

BP KEP / Warszawa (KAI)

"Czas od soboty 4 sierpnia do niedzieli 11 listopada 2018 roku to 100 dni. W tym roku odważnie prosimy: niech będzie to 100 dni abstynencji" - czytamy w Apelu Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.

Bożena Sztajner/Niedziela

Autorzy apelu podkreślają, że wolność kosztowała życie wielu Polaków, a dziś takie poświęcenie nie jest konieczne. „Św. Jan Paweł II mówił nam, że 'prawdziwy egzamin z wolności jest dopiero przed nami'. To prawda. Nie możemy zawieść w tej tak ważnej sprawie. Dlatego podejmijmy to wezwanie: 100 dni abstynencji na stulecie niepodległości. To jest naprawdę egzamin z wolności i miłości do Ojczyzny!” – czytamy.

W Apelu przypomniano jak wiele szkód w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym wyrządza alkohol i kultura jego spożywania. „W domach, w których rodzice piją nadmiernie alkohol, często nie wystarcza pieniędzy na zaspokojenie podstawowych potrzeb, w tym na zakup chleba” – wskazują członkowie Zespół KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. Dodają, że wielu bohaterów walczących o wolność Polski zdawało sobie sprawę, że troska o trzeźwość Polaków jest fundamentem walki o niepodległość.

„Przypomnijmy, że alkohol nie jest substancją konieczną do życia, która ma być dostępna zawsze i wszędzie. Jest substancją psychoaktywną, narkotykiem, który jest tak groźny, bo sprzedawany legalnie i prawie wszędzie” – czytamy w Apelu.

Jego autorzy zaznaczają, że pijaństwo zagraża także osiągnięciu wielu ambitnych celów narodowych. Przypominają, że alkohol jest jednym z największych zagrożeń dla rodziny - źródłem rozwodów, przemocy, dramatów, w tym także licznych chorób. Ponadto co roku państo marnotrawi miliardy złotych na pokrycie kosztów nadmiernego spożycia alkoholu. "Chcemy być społeczeństwem praworządnym, a tymczasem nadużywanie alkoholu jest jednym z głównych czynników popełniania przestępstw, zwłaszcza tych najcięższych” – podkreśla członkowie Zespół KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.


Publikujemt treść apelu:

Apel Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych na sierpień – miesiąc abstynencji 2018

W naszym codziennym życiu, ale także w ojczystej tradycji i kulturze, chleb zajmuje szczególne miejsce. Każdego dnia prosimy Boga Ojca: „chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”. Wyznajemy słowami ludowej mądrości, że „chleb to w domu włodarz, w pracy przyjaciel, w drodze towarzysz”. Taki jest nasz codzienny, ziemski chleb. W taki sposób go postrzegamy, szanujemy i kochamy.

Dzisiejsza Ewangelia opisuje cudowne rozmnożenie chleba. Nawiązując do tego wydarzenia, Katechizm Kościoła Katolickiego poucza nas, że „cudowne rozmnożenie chleba, w czasie którego Pan odmawia błogosławieństwo, łamie i podaje uczniom, aby nakarmić nim tłumy, jest zapowiedzią obfitości jedynego Chleba - eucharystycznego”.

Zarówno chleb nasz codzienny, dzięki któremu karmimy nasze ciała, nabieramy sił fizycznych, jak i Eucharystia, która jest pokarmem na życie wieczne, dzięki której wzrastamy duchowo, to wspaniałe dary dane przez Boga na czas naszej ziemskiej pielgrzymki. Wielu z nas potrafi docenić je i owocnie z nich korzystać. Wielu jednak marnuje je w różny sposób i rezygnuje z nich. Zdarza się, że we właściwym wykorzystaniu chleba codziennego i Eucharystii przeszkadza pijaństwo, uzależnienie od alkoholu, czy też inne zniewolenia. W domach, w których rodzice piją nadmiernie alkohol, często nie wystarcza pieniędzy na zaspokojenie podstawowych potrzeb, w tym na zakup chleba. Grzeszne nałogi oddalają ludzi także od źródła życia – od zjednoczenia z Jezusem w Eucharystii. Trzeba podkreślić z mocą, że pijaństwo i uzależnienia są przyczyną dotkliwego, niszczącego głodu fizycznego i duchowego.

Troska o trzeźwość Polaków fundamentem walki o niepodległość

Przeżywamy rok jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości. Nasi przodkowie mieli aspiracje, aby wydźwignąć Polskę z niewoli ku niepodległości. Odrodzenie niepodległej Polski wymagało ofiarnej walki i wytrwałej pracy na różnych polach. Wielu bohaterów tamtych czasów zdawało sobie sprawę, że troska o trzeźwość Polaków jest fundamentem walki o niepodległość. Stanowi także podstawę jej utrzymania. I chociaż sto lat temu spożywaliśmy zaledwie 1 litr czystego alkoholu rocznie na osobę, to troska o trzeźwość Narodu była priorytetem w działaniach wielu polskich patriotów, chociażby generała Józefa Hallera, abstynenta, aktywnego działacza na rzecz trzeźwości.

A jak jest dziś, po stu latach? Dzisiaj ze smutkiem, ale i z przerażeniem trzeba powiedzieć, że spożywamy 10 razy więcej alkoholu, niż wtedy. Przypomnijmy, że alkohol nie jest substancją konieczną do życia, która ma być dostępna zawsze i wszędzie. Jest substancją psychoaktywną, narkotykiem, który jest tak groźny, bo sprzedawany legalnie i prawie wszędzie. Ojciec prof. Jacek Salij podkreślił, że „można zatem się zastanawiać, czy my na serio wierzymy w życie wieczne, jeśli tak niewiele czynimy dla stworzenia atmosfery społecznej, która skutecznie blokowałaby rozwój alkoholizmu. Przecież tu chodzi już nie tylko o to, że alkoholizm wprowadza wielki chaos w życie społeczne i jest źródłem nieszczęścia wielu rodzin; tutaj już chodzi wręcz o życie wieczne wielu spośród nas!”.

Pijaństwo zagraża także osiągnięciu wielu ambitnych celów narodowych. Chcemy, by rodziło się jak najwięcej dzieci w silnych i stabilnych rodzinach. Tymczasem alkohol to jedno z największych zagrożeń dla rodziny, to źródło rozwodów, przemocy i dramatów. Chcemy rozwijać się gospodarczo, a jednocześnie co roku marnotrawimy miliardy złotych na pokrycie kosztów nadmiernego spożycia alkoholu. Mamy ambicję być społeczeństwem zdrowym, a alkohol powoduje liczne choroby, w tym nowotwory. Alkohol odbiera rocznie życie tysiącom Polaków. Chcemy być społeczeństwem praworządnym, a tymczasem nadużywanie alkoholu jest jednym z głównych czynników popełniania przestępstw, zwłaszcza tych najcięższych.

Ta diagnoza musi nas skłonić do refleksji i odważnego działania. Abstynencja to pójście drogą proroków dobra. To wielkie błogosławieństwo dla każdego z nas, dla naszych bliskich, a także dla naszej ojczyzny. To podstawa szczęścia w małżeństwie i rodzinie. To warunek panowania nad sobą. Człowiek nietrzeźwy schodzi z drogi błogosławieństwa i życia. Zaczyna dręczyć samego siebie i swoich bliskich. Zwykle wikła się też w coraz większe zło moralne. Bez trzeźwości nie potrafimy naśladować Jezusa i iść drogą świętości. Jeżeli chcemy być dojrzałymi chrześcijanami, musimy zachować trzeźwość w myśleniu i postępowaniu.

Narodowy Program Trzeźwości szansą dla naszej Ojczyzny

W jubileuszowym roku odzyskania niepodległości ogłosiliśmy Narodowy Program Trzeźwości, który jest owocem Narodowego Kongresu Trzeźwości, który odbył się w 2017 roku.

Narodowy Program Trzeźwości to zadanie rozpisane na całe pokolenie. To program, który ma promować abstynencję i umiar wśród Polaków i doprowadzić do zmniejszenia przynajmniej o połowę ilości spożywanego obecnie alkoholu. Chodzi również o zmianę mentalności w tej dziedzinie. Narodowy Program Trzeźwości wskazuje na zadania Kościoła, rodziny, państwa i samorządu w trosce o abstynencję wielu i o trzeźwość wszystkich. Narodowy Program Trzeźwości jest potrzebny, abyśmy dalej istnieli jako Naród. Program ten nie jest jednak lekiem, ale receptą. Sam program nie wystarczy. Trzeba go brać w dłonie, trzeba go czytać i konsekwentnie realizować. Dopiero wówczas przyniesie oczekiwane rezultaty.

Musimy pamiętać, że nawet najlepsze prawo czy najbardziej profesjonalne programy profilaktyczne i terapeutyczne nie zadziałają „własną mocą”, czyli w sposób automatyczny. Potrzebni są ludzie, którzy – ofiarnie, mądrze i wytrwale kochając – podejmą służbę w tym zakresie. W Kościele, w rodzinach, we władzach państwowych i samorządowych mamy wiele osób kompetentnych, zatroskanych o trzeźwość Narodu. Współpraca i integracja ich wysiłków ma szansę przyczynić się do powstania ruchu społecznego „Ku trzeźwości Narodu”, powstania wielkiej narodowej koalicji ludzi dobrej woli – małżonków i rodziców, księży, psychologów i pedagogów, polityków i samorządowców, ludzi kultury i mediów, kościołów i związków wyznaniowych – na rzecz troski o trzeźwość naszego społeczeństwa.

Każdy z nas musi się przekonać, że wobec nadużywania alkoholu nie jesteśmy bezradni i że w normalnym społeczeństwie nie może być przymusu picia alkoholu i pielęgnowania zwyczajów pijackich. Troska o pomyślność naszej Ojczyzny wymaga od nas wszystkich zaangażowania w naprawę dramatycznej sytuacji spowodowanej pijaństwem i alkoholizmem. Około milion osób jest uzależnionych, a 3 miliony pije ryzykownie i szkodliwie. Statystyki wskazują, że 18 procent Polaków, których można nazwać głównymi „dostawcami problemów”, wypija aż 70 procent spożywanego w kraju alkoholu, czyli ponad 33 l. czystego alkoholu w ciągu roku. Niestety, narzucają oni pozostałym swój niszczący styl życia. Z tym musimy skończyć. Chcemy jednak podkreślić, że nie proponujemy prohibicji, lecz radosne życie w prawdziwej wolności, której nie ma bez trzeźwości.

Musimy bezwzględnie przestrzegać wymogu pełnej abstynencji od alkoholu wśród dzieci i młodzieży do pełnoletności oraz formować takich ludzi dorosłych, którzy żyją w trzeźwości, czyli są bądź abstynentami, bądź sięgają po alkohol bardzo rzadko, jedynie w symbolicznych ilościach i wyłącznie wtedy, gdy z jakichś względów nie są zobowiązani do abstynencji.

Troska o trzeźwość to jeden z filarów duszpasterstwa w Polsce. Miłość Chrystusa przynagla zwłaszcza kapłanów, do ratowania naszego Narodu przed plagą nietrzeźwości. Kościół zawsze będzie się troszczył o trzeźwość Narodu, gdyż jest ona warunkiem trwania w przyjaźni z Bogiem, a także warunkiem respektowania Dekalogu i uczciwego wypełniania podjętych zobowiązań w małżeństwie i rodzinie, w pracy zawodowej, parafii, środowisku i państwie. Ważne jest tworzenie i wspieranie grup modlitewnych w intencji trzeźwości, a także tworzenie nowych i aktywizacja już istniejących bractw i stowarzyszeń abstynenckich. Cenną rzeczą jest wspieranie grup Anonimowych Alkoholików oraz grup Al-Anon, a także promowanie na wskroś przecież chrześcijańskiego Programu Dwunastu Kroków, który ludzi uzależnionych czy współuzależnionych prowadzi od kryzysu do świętości. Cenne jest włączanie coraz większej liczby dzieci i młodzieży w Dziecięcą Krucjatę Niepokalanej, ruch Światło-Życie, czy inne ruchy istniejące w Kościele, a coraz więcej dorosłych w Krucjatę Wyzwolenia Człowieka. Ważne jest organizowanie spotkań modlitewnych, pielgrzymek, a także rekolekcji trzeźwościowych.

Ogromna odpowiedzialność stoi także przed władzami państwowymi i samorządowymi. Z nadzieją przyjmujemy ostatnie zmiany regulacji prawnych, które są początkiem do odważniejszej ochrony trzeźwości. To jednak wciąż zbyt mało. Regulacje prawne w różnych krajach całego świata mówią nam wprost: nadużywanie alkoholu można ograniczyć poprzez: całkowity zakaz reklamy i innych form promocji alkoholu, ograniczenie punktów i czasu jego sprzedaży, a także ograniczenie ekonomicznej dostępności alkoholu. Pozytywnym dla nas przykładem może być Litwa, gdzie z sukcesem podjęto odważne działania, między innymi likwidując alkohol ze stacji paliw i podnosząc wiek do 20 lat, w którym można kupić alkohol. Konieczna jest w Polsce także konkretna, profesjonalna pomoc dla miliona dzieci żyjących w rodzinach z problemem alkoholowym. Z przerażeniem patrzymy na dane z badań mówiące o tym, że po alkohol sięgają coraz młodsze dzieci. Trzeba ten trend zatrzymać. Nie wolno też tolerować łamania zakazu sprzedaży alkoholu nieletnim. Bł. ks. Bronisław Markiewicz ostrzegał dramatycznie: „Zdrajcą narodu i wiary jest ten, kto dzieci i młodzież chciałby wychować ze szklanką piwa lub kieliszkiem wina w ręku.”

Jako obywatele musimy odważnie mobilizować kandydatów w wyborach parlamentarnych i samorządowych, aby w swoich programach i deklaracjach wpisywali ochronę trzeźwości. Nie akceptujmy liderów społecznych, którzy nadużywają alkoholu. To jeden z warunków budowania spokojnych, bezpiecznych i rozwijających się lokalnych wspólnot, a także dostatniej Ojczyzny.

Sto dni abstynencji na stulecie odzyskania niepodległości

Co roku prosimy o przeżycie sierpnia bez alkoholu. Jednak w tym jubileuszowym roku chcemy zaprosić Polaków do ambitniejszego działania, do ambitniejszej drogi. Czas od soboty 4 sierpnia do niedzieli 11 listopada 2018 roku to 100 dni. W tym roku odważnie prosimy: niech będzie to 100 dni abstynencji. Sto dni abstynencji na stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Wolność kosztowała życie tak wielu Polaków. My dzisiaj nie musimy za Polskę umierać. Ale by chronić wolność i wspierać rozwój Polski i Polaków, musimy sobie wyznaczać ambitne cele. Jednym z nich jest właśnie ochrona trzeźwości. Św. Jan Paweł II mówił nam, że „prawdziwy egzamin z wolności jest dopiero przed nami”. To prawda. Nie możemy zawieść w tej tak ważnej sprawie. Dlatego podejmijmy to wezwanie: 100 dni abstynencji na stulecie niepodległości. To jest naprawdę egzamin z wolności i miłości do Ojczyzny!

Musimy zrozumieć, że dla nas wybiła godzina zmagań o wolność. Że znajdujemy się w szczególnym czasie, że od krzewienia trzeźwości zależeć będzie przyszłość Kościoła i naszej Ojczyzny. Przez bezinteresowny dar abstynencji wielu do trzeźwości wszystkich!

Prośmy Maryję, Królową Polski, aby wspierała nas w naszych szlachetnych postanowieniach dobrowolnej abstynencji, podejmowanej z miłości do bliźnich i do naszej Ojczyzny. Niech Polska będzie narodem ludzi trzeźwych, prawdziwie wolnych, dla których hasło: „Bóg. Honor. Ojczyzna” będzie wielkim wyzwaniem w codziennej pracy dla dobra polskich rodzin, Kościoła i całej umiłowanej Ojczyzny.

Bp Tadeusz Bronakowski Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych

Łomża, dnia 24 maja 2018 r.

Materiał do wykorzystania duszpasterskiego w ostatnią niedzielę lipca 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem