Reklama

100 modlitw za Polskę

Szczecin: I edycja Kursu dla narzeczonych

2018-10-02 08:13

fotolia.com

Zbliża się data wymarzonego ślubu, czas płynie, przygotowania trwają, a Wy jeszcze nie odbyliście nauk przedślubnych? Być może okazało się, że w Waszej parafii nie ma już wolnych miejsc, lub kurs przedmałżeński nie jest prowadzony w odpowiednim dla Was terminie? A być może szukacie czegoś więcej niż tylko „odhaczenia” nauk przedślubnych, chcecie jak najlepiej skorzystać z czasu, który dzieli Was od sakramentalnego „Tak”?

Jeśli na chociaż jedno z tych pytań odpowiecie twierdząco, to doskonale trafiliście – nasz Kurs dla narzeczonych jest propozycją dla Was!

Kurs dla narzeczonych stworzony przez zespół Poradni Donum Vitae jest częścią całościowego przygotowania do sakramentu małżeństwa. Chociaż nie jest prowadzony przy żadnej parafii, a jego koordynatorem jest Fundacja Donum Vitae, posiada akredytację Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej. Świadectwo jego ukończenia jest honorowane we wszystkich parafiach. Jest on formą realizacji konkretnej misji i zadania w Kościele, jednak organizacyjnie opiera się na obowiązujących w Polsce zasadach świadczenia usług, stąd też obowiązuje opłata za kurs według aktualnego cennika znajdującego się na stronie Poradni.

W kursie uczestniczyć mogą wyłącznie pary narzeczeńskie. Ze względu na specyfikę prowadzonych spotkań i warsztatów, nie ma możliwości indywidualnego udziału. Jednak opłatę za kurs każde z narzeczonych wnosi indywidualnie oraz świadectwo ukończenia kursu wystawiane jest na każdego z narzeczonych osobno.

Reklama

Kurs obejmuje 10 spotkań ze specjalistami w swoich dziedzinach. Szukaliśmy i dobieraliśmy ich w taki sposób, aby jak najpełniej odpowiedzieli na Wasze potrzeby. Wszyscy są profesjonalistami w swoim temacie – posiadają odpowiednie wiedzę i doświadczenie, aby uzbroić Was w niezbędne informacje i narzędzia na dalsza wspólną drogę. Zaznaczamy jednak, że kurs nie obejmuje 3 obowiązkowych spotkań w Katolickiej Poradni Życia Rodzinnego z Doradcą Życia Rodzinnego.

Przypominamy również, iż osoby, które nie odbyły nauk przedślubnych, nie mają możliwości dołączenia do żadnego kursu, a czas nagli, mogą zgłaszać się do swoich księży proboszczów z prośba o indywidualne przygotowanie do sakramentu małżeństwa. Niekiedy może okazać się to możliwe, szczególnie w mniejszych miejscowościach.

Chociaż pragniemy dać Wam z siebie jak najwięcej, staramy się zwrócić Waszą uwagę na najistotniejsze tematy i wyposażyć w wiedzę i narzędzia do pokonywania spotykanych w życiu małżeńskim trudności, to nie zapominajcie – ten kurs nie przygotuje Was na wszystkie spotykane trudności, wyzwania i sytuacje. Nie jest gwarantem szczęśliwego przeżycia małżeństwa. Wspólne życie małżeńskie to nieustanna praca nad sobą, nad relacją i ciągła formacja.

Początek już 11 października, natomiast zakończenie kursu przewidziane jest na 20 grudnia. Wszystkie spotkania odbywają się w czwartki o godzinie 19 w przytulnej atmosferze Poradni Donum Vitae w Szczecinie (ul. Wojska Polskiego 96). Program kursu obejmuje 10 spotkań ze znakomitym zespołem prowadzących, będących specjalistami w swoich dziedzinach. Spotkania mają formę wykładowo-warsztatową i prowadzone są w małych, maksymalnie 16 osobowych grupach.

Nie zwlekaj i już dziś wypełnij formularz zamieszczony na stronie www.poradniadonumvitae.pl .

Tagi:
kurs narzeczeństwo

Kurs Ruah we Lwowie

2018-10-15 14:02

Ks. Grzegorz Draus

Grupa teatralna ze wspólnoty "Błogosławieństwo", która prowadzi kurs "Ruah" (zwany też "Kursem Alfa") w Parafii św. Jana Pawła II we Lwowie, wystąpiła po niedzielych Mszach w kaplicy z ewangelizacyjną scenką.

Ks. Grzegorz Draus

Teatralna etiuda ukazywała historię niewoli i zbawienia człowieka. Aktorzy wykorzystywali muzykę, teatralne stroje i gesty. Każdy z mlodych aktorów opowiadał o przemianach, jakich doświadczyli dzięki uczestnictwie w kursie i zapraszali parafian.

Pierwsze spotkanie kursu Ruah juz w piątek 19 września po wieczornej Mszy św.

Wspónota "Błogosławieństwo" z greckokatolickiej parafii świętych Wołodymyra i Olgi należy i otrzymuje formację w Szkole Ewangelizacji Maryi Matki Kościoła założonej i mającej glówną siedzibę w rzymskokatolickim klasztorze kapucynów w Krasiłowie na Podolu. Młodzi grekokatolicy teraz gorliwie pomagają w rozwoju i ewangelizacji rzymskokatolickiej parafii św. Jana Pawła we Lwowie. Kurs "Ruah" odbywa się już drugi raz. Animatorzy wspólnoty prowadzą w parafii modlitewną grupę.

Portal credo.pro informacji o wspólnym dziele łacińskich i greckich katolików nadał tytuł "Wspólno-katolicki kurs Ruah".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezentacja albumu Adama Bujaka: Polska Wschodnia

2018-12-11 08:58

Kiedyś były to terytoria środkowej i środkowo-zachodniej Rzeczypospolitej, dziś jest to Polska Wschodnia. Ziemia gospodarna, piękna, o urozmaiconym krajobrazie, przesiąknięta bogatą tradycją patriotyczną. Tereny te od czasów zaborów były jednak systematycznie degradowane przez okupantów, stąd przylgnęła do nich nazwa Polska B. Dziś to już na szczęście historia, gdyż ziemie te odradzają się zarówno jeśli chodzi o gospodarkę, jak i tradycje.

Wzdłuż i wszerz przemierzył Polskę Wschodnią z aparatem fotograficznym wybitny artysta Adam Bujak. Wspaniałym owocem jego kilkuletniej pracy stał się ten potężny album. Na 440 kartach ukazanych zostało 177 miejscowości, różnorodne krajobrazy, zjawiska przyrodnicze, zamki, pałace, kościoły, miejsca pamięci narodowej. Nie zabrakło fotografii obyczajów, obrzędów oraz ludzi ciężkiej pracy. W albumie zamieszczonych zostało aż 600 zdjęć!

Istotną wartość książki stanowi ponadto oryginalny tekst napisany przez wieloletniego ordynariusza drohiczyńskiego, a zarazem doktora historii i autora książek, biskupa Antoniego Pacyfika Dydycza, wielce zasłużonego duchownego i patriotę, syna Ziemi Podlaskiej.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem