Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Odszedł kapłan cichości i pracowitości

Uroczystości pogrzebowe śp. ks. prał. Jerzego Sosny pod przewodnictwem abp. Andrzeja Dzięgi

Ks. Robert Gołębiowski

Uroczystości pogrzebowe śp. ks. prał. Jerzego Sosny pod przewodnictwem abp. Andrzeja Dzięgi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chrystusowe kapłaństwo naznaczone jest w sposób szczególny dążeniem do eschatologii. Budowanie swojej świętości, uświęcanie innych, prowadzenie do zbawienia to wyznaczniki codziennej posługi. Wszystkie te wartości lepiej dostrzega się i docenia w chwili odejścia do wieczności. Przejście do domu Pana po 51-letniej wiernej, kapłańskiej służbie ks. prał. Jerzego Sosny połączyło wiele serc podczas uroczystości pogrzebowych, które odbyły się 6 grudnia w Gryficach.

Niezwykle wzruszające słowa wypowiedziano przez dwa dni pożegnania ks. prał. Jerzego, który ostatnie 18 lat swej duszpasterskiej pracy oddał tutejszej parafii Wniebowzięcia NMP. Bardzo sugestywnie wypowiedział je szczególnie obecny proboszcz tej maryjnej wspólnoty ks. kan. dr Kazimierz Półtorak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Śp. ks. prał. Jerzy Sosna urodził się 24 kwietnia 1937 r. w Wilnie. To miejsce związane z Matką Bożą Ostrobramską wywarło ogromny wpływ na jego życiowe priorytety. Wrażliwy, uduchowiony, pełen wewnętrznego zamyślenia, humoru i życiowej mądrości - taki człowiek dojrzewał w tym prawdziwym centrum polskiego ducha, pobożności i patriotyzmu. Wzrastał tam, zdobywając wysoki poziom erudycji zbudowanej na miłości do Boga, dziejów narodu i wileńskiego formatu człowieczeństwa. On był z Wilna całą duszą, umysłem i ciałem. Zawierucha wojenna wypchnęła wielu Polaków na Ziemie Zachodnie. Przybył więc Jurek do Wałcza, który stał się jego drugim domem z tamtejszą szkołą, liceum, stadionem, jeziorami, nad którymi dojrzewał Jerzy wędkarz, a także, gdzie rodziły się pewnie trafne frazy jego późniejszych wierszy. Święcenia kapłańskie przyjął 14 maja 1961 r. w Szczecinie. Jego kapłaństwo związane było ze spokojnym słowem, umiłowaniem muzyki, zwłaszcza śpiewu chóralnego (co dostrzec można było przy wskrzeszeniu w Gryficach Chóru św. Cecylii) i zadaniami specjalnymi. Stał się głównym architektem wizyty bł. Jana Pawła II w Szczecinie w 1987 r. Pełniąc odpowiedzialne funkcje w Kurii Biskupiej, uczył kleryków praktycznego podejścia do spraw kancelaryjnych. Jego solidność i terminowe podejście do dokumentów, jak mawiał „kwitów” i do płatności w pierwszym terminie, jak mówił „do grosza” - u jednych budziło podziw, u innych było przyczynkiem do żartów. Był kapłanem cichego posługiwania, z umiłowaniem posługi konfesjonału. Ostatnia moja rozmowa dotyczyła brewiarza, bo w szpitalu znalazł się na przełomie ksiąg tego kapłańskiego modlitewnika. Odchodził w trakcie gawędzenia z kolegami w sali szpitalnej, dialogował z życzliwymi współpacjentami o sporcie, ale także o ich parafiach. Kapłan pokornego dialogu - przewodnik dusz w drodze do nieba - kończył swe wspomnienie ks. kan. K. Półtorak.

Ks. prał. Jerzy Sosna całe swe serce oddał kształtowaniu powojennej tożsamości Kościoła szczecińsko-kamieńskiego. Jako wikariusz najpierw pracował w Szczecinie u Najświętszego Zbawiciela, później w Klenicach, Sielsku, u św. Jadwigi w Zielonej Górze, u św. Jakuba w Szczecinie. Pierwszą samodzielną parafią był Raduń od 1974 do 1978 r., by przez kolejne trzy lata odpowiadać za parafię św. Stanisawa Kostki w Szczecinie i to szczególnie w gorącym czasie strajków sierpniowych w stoczni, a potem dramatycznego stanu wojennego. Od św. Stanisława Kostki przeniósł się do św. Józefa, łącząc przez dwa lata obowiązki także dyrektora Wydziału Duszpasterskiego Kurii, które przyszło mu wykonywać do 1990 r., kiedy to został proboszczem w Karnicach, a po śmierci ks. kan. St. Kopystyńskiego od 1994 r. pełnił obowiązki proboszcza w parafii Wniebowzięcia NMP w Gryficach oraz dziekana dekanatu. Obdarzony był również godnościami: od 31 maja 1982 r. kanonika Szczecińskiej Kapituły Katedralnej, a od czerwca 2012 kapelana Jego Świątobliwości - prałata.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Gryficach 6 grudnia, a przewodził im abp Andrzej Dzięga w asyście 120 kapłanów, siostry i brata ks. Jerzego, rodziny, władz samorządowych Gryfic, służb mundurowych, delegacji szkół, zakładów pracy, związków zawodowych, stowarzyszeń i ogromnej rzeszy wiernych także z poprzednich miejsc posługi śp. ks. Jerzego. Pożegnaliśmy kapłana cichego, skromnego, który swoją pracą wywarł duże pozytywne piętno na życie archidiecezji, chociażby poprzez wyznaczanie granic nowych parafii i perfekcyjne tworzenie zrębów kancelaryjnych diecezji oraz wnikliwie powodujące intensyfikację pracy duszpasterskiej wizytacje wstępne w ramach wizytacji biskupiej. Zawsze był otwarty na udzielenie wskazówek i porady ze swego bogatego kapłańskiego doświadczenia. Jego postać pozostanie na zawsze we wdzięcznej pamięci wielu pokoleń kapłańskich. Niech Pan obdarzy go wieczną radością za trud pełnej ofiarności pracy na wielu niwach swego kapłaństwa.

Podziel się:

Oceń:

2013-01-10 14:10

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Rzecznik salezjanów: duchowny zatrzymany przez policję nie może mieć kontaktu z dziećmi

дзроман / Foter.com / CC BY

47-letni salezjanin podejrzany o molestowanie 9-latki podczas ubiegłotygodniowego wyjazdu na wycieczkę został dziś przesłuchany w Prokuraturze Rejonowej w Zakopanem. Rzecznik inspektorii krakowskiej salezjanów ks. Tomasz Kijowski w rozmowie z KAI poinformował, że decyzją przełożonego do czasu wyjaśnienia sprawy duchowny nie może mieć kontaktu z nieletnimi, jak również publicznie odprawiać Mszy i spowiadać.

Więcej ...

Peregrynacja Kudowa-Zdrój Czermna. Trzeba Matkę Bożą wziąć do siebie

2026-10-09 17:26
Kudowa-Zdrój-Czermna. Procesja z Jasnogórską Ikoną Nawiedzenia do kościoła pw. św. Bartłomieja Apostoła.

ks. Andrzej Adamiak

Kudowa-Zdrój-Czermna. Procesja z Jasnogórską Ikoną Nawiedzenia do kościoła pw. św. Bartłomieja Apostoła.

Trzeba Matkę Bożą wziąć do siebie – przypominał bp Ignacy Dec podczas peregrynacji Obrazu MB Częstochowskiej w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Kudowie-Zdroju-Czermnej.

Więcej ...

Bp Wołkowicz: „Nie potrzeba ranić innych, żeby być zauważonym”

2026-10-10 07:18
Podczas Eucharystii młodzież przyjęła sakrament bierzmowania

Joanna Popławska

Podczas Eucharystii młodzież przyjęła sakrament bierzmowania

- Może nie potrzeba robić żadnych sensacji, ranić innych, żeby być zauważonym, ale może warto zaufać Panu Bogu - mówił bp Zbigniew Wołkowicz podczas uroczystego wprowadzenia relikwii św. Carla Acutisa do parafii św. Łukasza Ewangelisty w Łodzi.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Zaatakował pielęgniarza, bo zobaczył krzyż. Kazach...

Wiadomości

Zaatakował pielęgniarza, bo zobaczył krzyż. Kazach...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Mazowsze: Policja zatrzymała dwóch 15-latków i 13-latka...

Wiadomości

Mazowsze: Policja zatrzymała dwóch 15-latków i 13-latka...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...

Kościół

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po...