Mieści się ona przy ul. Nad Odrą, a jej poświęcenia w Tygodniu Miłosierdzia Bożego dokonał dyrektor Caritas Polska ks. Janusz Majda.
Pomoc i wsparcie
Placówki Wsparcia Dziennego, zwane też świetlicami środowiskowymi, to miejsca oferujące dzieciom bezpłatną opiekę, a także pomoc w nauce, wyżywienie oraz organizację czasu wolnego. – Na co dzień zajmujemy się wsparciem dzieci w wieku szkolnym w zakresie edukacyjnym, jak i związanym z rozwijaniem pasji, animowaniem czasu wolnego w przypadkach, gdzie rodzice nie mogą się zająć swoimi dziećmi ze względu na pracę, albo z innych powodów losowych – mówi Wiktoria Bolko z Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. – Można tu do nas przyjść, zapisać dziecko, które będziemy chcieli dobrze poznać, żeby jak najlepiej dopasować do niego plan naszego wsparcia, byśmy mogli wiedzieć jacy specjaliści powinni z nim pracować, nad czym się z takim dzieckiem pochylić. To ważne, bowiem w placówce dzieci docelowo przebywają codziennie od poniedziałku do piątku.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
– Marzymy o tym, że to będzie miejsce spotkań, zabawy, nauki, przyjaźni i oczywiście integracji lokalnej społeczności, także międzypokoleniowo – mówi ks. Maciej Szmuc, dyrektor Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. – Chciałbym, aby to było takie miejsce, które każdy mieszkaniec dzielnicy będzie wymieniał z dumą i radością oraz aby było to miejsce otwarte, żeby ludzie mogli się tutaj spotykać i poznawać. No bo cóż, dzisiaj często wolimy się patrzeć w ekrany telefonu lub spotkać za pośrednictwem jakiegoś medium, a to miejsce jest po to, żeby całe rodziny, także dzieci, mogły być ze sobą, wspólnie osiągać sukcesy, rozwijać swoje pasje.
Wolontariat
– Caritas w Polsce prowadzi łącznie 87 placówek tego typu, a Caritas Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej prowadzi ich aż 7. Gratuluję! Te placówki mają niewątpliwie wielkie znaczenie dla dzieci i młodzieży. Tu mogą się i posilić, odrobić lekcje, otrzymać wsparcie psychologiczne, psychoterapeutyczne. […] Ważny i pocieszający jest fakt, że w tej placówce wolontariuszami są byli wychowankowie placówek tego typu. To budujące. Ci, którzy sami potrzebowali kiedyś pomocy i doświadczyli jej w takich placówkach, teraz mogą służyć innym – podkreślił ks. Janusz Majda.
W przygotowaniach do otwarcia nowej świetlicy środowiskowej istotnie w dużej mierze pomagali byli wychowankowie z innych placówek. Pod okiem dietetyka przygotowali atrakcyjny, smaczny catering, a w dniu otwarcia służyli pomocą.
– Chodzę do świetlicy „Barnimki”, tam jestem wolontariuszem, a wcześniej uczęszczałem tam przez 8 lat jako podopieczny. Wraz z innymi wolontariuszami włączyłem się w przygotowanie dzisiejszego otwarcia. Wpierw zakupiliśmy potrzebne produkty, z których później przyrządzaliśmy konkretne przysmaki. Tak powstały np. desery owocowe z galaretką, różne kanapki. Ja zanosiłem je do lodówki i dostarczałem potrzebne produkty – skromnie relacjonuje Przemysław Pochyliński.
Z kolei Maksym Pestoniuk obecnie jako wolontariusz pomaga innym dzieciom w placówce „Świętej Rodziny”: – Pomagałem przygotować bufet na dzisiejsze otwarcie. Obecnie angażuję się w swojej placówce jako wolontariusz. Lubię pomagać dzieciom, np. w zadaniach domowych. Też kiedyś korzystałem z takiej pomocy.
Jakże budująca jest ta postawa młodzieży. Niech wzmacnia wrażliwość naszych serc. Nie tylko w Tygodniu Miłosierdzia.




